Czy wszyscy bezwzględnie powinni unikać glutenu?

04 czerwca 2025

O co chodzi w dietach bezglutenowych?
Czy wszyscy powinniśmy unikać glutenu nawet jeśli nie mamy stwierdzonej celiakii?
Czy gluten z pszenicy jest gorszy od glutenu z orkiszu?

Na powyższe pytania postaram się odpowiedzieć w tym artykule.

Diety bezglutenowe, czyli te wykluczające wszystkie zboża zawierające gluten zyskują na popularności.
Głównie z uwagi na fakt, że wiele osób faktycznie po odstawieniu zbóż glutenowych odczuwa realne i szybkie korzyści zdrowotne. Inni zaś nie odczuwają żadnej różnicy, a wręcz źle się czują bez kromki ulubionego chleba. Przede wszystkim dlatego, że jelita osób, które nigdy nie robiły postów/przerw/czyszczenia wymagają regeneracji. Szczególnie jeśli cierpią na zaparcia, biegunki lub jedno i drugie na przemian. Na jak długo masz go odstawić? To zależy :) Jest to cecha bardzo indywidualna i ściśle skorelowana z Twoim aktualnym stanem zdrowia. Nie są to jednak lata, a raczej miesięce.

Rzeczywiście gluten z pszenicy jest dość kontrowersyjny i tak naprawdę jest wiele teorii na temat tego dlaczego tak jest.
Często osoby, które mają stwierdzone nietolerancje glutenu mogą spożywać zboża takie jak orkisz czy jęczmień.
Ja tutaj nie będę opierała się na sposobie produkcji, pochodzeniu czy przetwórstwie danego zboża, ale poruszę ciekawy aspekt pochodzący z medycyny chińskiej.

Otóż pszenica z uwagi na swoją termikę tak naprawdę może pomóc ludziom, którzy mają problem ze strawieniem „wszystkiego”.
Każdy posiłek wydaje się „za ciężki” i ostatecznie osoby te dochodzą do momentu kiedy już nie wiedzą
co mają jeść, bo po wszystkim mają nieznośny refluks czy pieczenie w żołądku. Tacy ludzie najczęściej w swoim organizmie mają zbyt dużo „gorąca”.
Są to osoby, które mają podrażniony żołądek, wrzody w układzie trawiennym, nowotwory jelit. One będą „chłodzone” jedząc np. pszenną bułkę, w żadnym wypadku nie poczują się lepiej po pełnoziarnistym pieczywie. Orkisz natomiast jako zboże „neutralne” jak sama nazwa mówi jest neutralnym dla naszej termiki i dla osób ze zdrowym lub w miarę harmonijnym układem pokarmowym świetną alternatywą dla pszenicy.
Bardzo często w dietach, które polecam zamieniamy pszenicę na orkisz co nie przysparza aż tak wielu kłopotów w przygotowaniu domowego wypieku lub ulubionych naleśników.

Żeby nie było tak łatwo teraz muszę wspomnieć również o aspekcie naszych wrodzonych predyspozycji do trawienia glutenu.
Otóż istnieją pewne cechy,
z którymi się rodzimy i predyspozycje przekazane nam od przodków, którzy żyli w czasach kiedy glutenu jeszcze nie znano.
Nie było mowy o pokarmie takim jak chleb. Chociaż od tego momentu minęło już sporo czasu, a nasze organizmy zaadoptowały się do obecnego sposobu żywienia nasz genotyp i informacja w nim zawarta wciąż są aktualne.
Dlatego np. niektórzy jedzą codziennie bagietki i doskonale się czują, utrzymując nienaganną figurę, a inni „puchną” od zjedzenia jednej małej bułeczki.

Kluczem jest nasza wrodzona predyspozycja, wynikająca między innymi z naszej grupy krwi. Nie znaczy to jednak, że jeżeli od czasu do czasu zjemy coś czego powinniśmy unikać, bo mamy taką czy inną grupę krwi od razu coś złego się wydarzy.
W ogóle uważam, że nie powinniśmy trzymać się sztywno założeń żadnej z diet przez okres dłuższy niż to konieczne.
Dieta powinna być różnorodna co zawsze podkreślam. Kluczem do sukcesu jest oczywiście balans.

Ciekawych i głodnych wiedzy odsyłam do ksiązki „Jedz zgodnie ze swoją grupą krwi”
Whitney Catherine. 

 

baked bread

Więcej